← Wróć do bloga Prawo opcji

Prawo opcji w zamówieniach publicznych — nie taki diabeł straszny

Prawo opcji budzi u wielu zamawiających obawy — kojarzy się z ryzykiem i niepewnością budżetu. Tymczasem to jedno z najbardziej praktycznych narzędzi elastyczności, jakie daje Pzp. Dobrze opisane, chroni zamawiającego i porządkuje realizację umowy.

Czym jest prawo opcji

Prawo opcji pozwala zamawiającemu z góry przewidzieć zamówienie w większym zakresie, ale zdecydować później, ile faktycznie z niego wykorzysta. Zamówienie dzieli się na część gwarantowaną (na pewno realizowaną) i część objętą opcją (uruchamianą w razie potrzeby). To zamawiający decyduje, czy i w jakim zakresie z opcji skorzysta.

Dlaczego warto

Na co uważać

Prawo opcji musi być precyzyjnie opisane już w dokumentach zamówienia: jasny zakres, maksymalna wielkość opcji, warunki i termin jej uruchomienia oraz zasady wyceny. Wartość opcji uwzględnia się w szacowaniu wartości zamówienia. Opcja nie może służyć obejściu przepisów o zmianach umowy ani zastępować odrębnego zamówienia o innym przedmiocie. Kluczowa zasada: wykonawca musi z góry wiedzieć, na co się godzi.

Zastanawiasz się, czy prawo opcji sprawdzi się w Twoim zamówieniu?

Pomogę tak skonstruować zapisy, żeby dały Ci elastyczność bez ryzyka proceduralnego.

Napisz do mnie →

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej dla konkretnego postępowania.